Discussion:
Ogrzewanie podłogowe w łazience
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Hipcio
2008-02-07 01:07:30 UTC
Polecam wszystkim instalacjê maty grzewczej, bo póŒniejsze korzystanie to
sama przyjemno¶æ;)

Zapraszam do zapoznania siê z artyku³em dot. ogrzewania pod³ogowego w
lazience.
http://galerkiwnetrz.pl/galeria/ogrzewanie.podlogowe.w.lazience
Eneuel Leszek Ciszewski
2008-02-07 01:48:04 UTC
Polecam wszystkim instalację maty grzewczej, bo późniejsze korzystanie to sama przyjemność;)
Pod warunkiem, że jest położona tuż pod płytkami i efekt jest odczuwalny natychmiast po włączeniu. :)

-=-
Zapraszam do zapoznania się z artykułem dot. ogrzewania podłogowego w lazience.
http://galerkiwnetrz.pl/galeria/ogrzewanie.podlogowe.w.lazience
Akurat tam, gdzie stawiasz stopę, brakuje drutu. :)

http://galerkiwnetrz.pl/zdjecie/446.Ogrzewana.podloga.w.lazience

Do brodzika wchodzi się właśnie w tym miejscu, gdzie brakuje drutu. :)
Efekt (nieprzyjemności) dosłownie murowany. :)

-=-

Ja mam matę i czasami używam. :)
Gdy jest włączona, postawienie nogi na nieogrzewanej części niemal szokuje. :)
A ta nieogrzewana jest celowo pozbawiona maty, jako że jest normalnie poza zasięgiem stóp. :)

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....
Hipcio
2008-02-07 22:28:00 UTC
Do brodzika wchodzi siê w³a¶nie w tym miejscu, gdzie brakuje drutu. :)
Efekt (nieprzyjemno¶ci) dos³ownie murowany. :)
jako¶ to chyba u mnie wiêksz± bezw³adno¶æ mam, wiec a¿ tak nie odczuwam
zimnych powierzchni
Ja mam matê i czasami u¿ywam. :)
w 30min siê nagrzeje?
A ta nieogrzewana jest celowo pozbawiona maty, jako ¿e jest normalnie poza
zasiêgiem stóp. :)
ano wlasnie - szkoda pr±du na grzanie szafek
Eneuel Leszek Ciszewski
2008-02-08 00:07:05 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Do brodzika wchodzi się właśnie w tym miejscu, gdzie brakuje drutu. :)
Efekt (nieprzyjemności) dosłownie murowany. :)
jakoś to chyba u mnie większą bezwładność mam, wiec aż tak nie odczuwam zimnych powierzchni
Ja też, gdy chodzę w butach. :)
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Ja mam matę i czasami używam. :)
w 30min się nagrzeje?
W 30min to nawet żarówka zdąży się rozgrzać. ;)

Na co mi takie ogrzewanie, które trzeba rozgrzewać pół godziny? :)
Włączam i mam. :) Na ścianie przy drzwiach do łazienki mam dwa
wyłączniki -- trzy klawisze do światła i jeden do ogrzewania. :)
Jak mi potrzebne światło -- włączam światło. A gdy mi potrzebne
ogrzewanie -- włączam ogrzewanie. 30 sekund -- rozumiem, choć
i to trochę dużo. :)
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
A ta nieogrzewana jest celowo pozbawiona maty, jako że jest
normalnie poza zasięgiem stóp. :)
ano wlasnie - szkoda prądu na grzanie szafek
Tam akurat jest pralka. Niby mogę obok niej (przed nią) stanąć,
ale nie wiem w jakim celu. Chyba tylko po to, aby zauważyć, że
podłoga jest tam lodowata. :) Nawet nie mogę tam niczego postawić,
gdyż zastawiłbym drzwiczki pralki.

-=-

Nie mam żadnych timerów, ani termistorów. Jest po prostu mata i wyłącznik.
Miała być w kleju płytek i choć jest chyba :) trochę głębiej, efekt pojawia
się natychmiast po włączeniu. Z przeciwnej strony -- może grzać bez przerwy
tydzień lub dwa bez szwanku. :) Pobiera coś koło 200 W lub 400 W -- już nie
pamiętam. :) Wyłącznik do niej mam podświetlany -- gdy nie świeci, to znak,
że mata grzeje. :) No i oczywiście moi goście (których miewam niezmiernie
rzadko) uważają, że trzeba zgasić to podświetlenie, aby nie marnować energii. ;)
Gdy już zgaszą -- proponuję, aby stanęli boso na łazienkowych płytkach. :)

-=-

Bardzo długo namawiano mnie na takie ogrzewanie, ale ja uważałem je za absurd
właśnie z powodu długotrwałego rozgrzewania, dlatego trzeba było zaproponować
mi coś błyskawicznego. :) No i zaproponowano. Gdy jestem chory/przeziębiony,
ciepła podłoga jest mile widziana. :)

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....
Tomasz Finke
2008-02-08 16:40:29 UTC
Post by Eneuel Leszek Ciszewski
Jak mi potrzebne światło -- włączam światło. A gdy mi potrzebne
ogrzewanie -- włączam ogrzewanie. 30 sekund -- rozumiem, choć
i to trochę dużo. :)
Nie wierzę w te 30 sekund. Załóżmy, że ogrzewana powierzchnia to 4 m2
i chcemy podnieść temperaturę płytek o 10 stopni, np. z 19 do 29 oC.
Przyjmując ciepło właściwe płytek 0,8 kJ/kg*K) i masę do ogrzania ok.
60 kg (m2 płytek waży z 15 kg plus klej, pomijamy straty na ogrzewanie
podłoża) wychodzi, że przez 30 sekund trzebaby tej podłodze dostarczać
prawie 13 kW. Przy mocy maty 400 W, o której piszesz, możnaby nagrzać
same płytki w 15 minut, ale uwzględniając straty na ogrzewanie wylewki
pod płytkami będzie to trwać kilka razy dłużej.

T.
Hipcio
2008-02-08 16:53:23 UTC
Nie wierzê w te 30 sekund. Za³ó¿my, ¿e ogrzewana powierzchnia to 4 m2
i chcemy podnie¶æ temperaturê p³ytek o 10 stopni, np. z 19 do 29 oC.
ja te¿ nie rozumiem tych 30 sekund. Moje ogrzewanie jest przy tym zacofane,
bo 30 min potrzebuje conajmniej a do optymalnej temp to oko³o godziny
Tomasz Finke
2008-02-08 16:57:57 UTC
ja też nie rozumiem tych 30 sekund. Moje ogrzewanie jest przy tym zacofane,
bo 30 min potrzebuje conajmniej a do optymalnej temp to około godziny
Moje tak samo, ale ja wpuszczam w tę matę grzejną tylko 230V, a może
kol. Eneuel zasila swoją z 15 kV :-))

T.
Eneuel Leszek Ciszewski
2008-02-09 01:18:12 UTC
Post by Tomasz Finke
Moje tak samo, ale ja wpuszczam w tę matę grzejną tylko 230V, a może
kol. Eneuel zasila swoją z 15 kV :-))
ja też nie rozumiem tych 30 sekund. Moje ogrzewanie jest przy tym zacofane,
bo 30 min potrzebuje conajmniej a do optymalnej temp to około godziny
Przyślijcie mi, panowie, swoje młodsze, ale już dorosłe, siostry, aby mogły
swoimi nagimi :) xupami sprawdzić, czy mówię/piszę prawdę. :) Nie twierdzę,
że po 30 sekundach temperatura podnosi się o 10°, ale że po 30 sekundach
podgrzewane płytki są wyraźnie cieplejsze od niepodgrzewanych. :)

Nie pisałem też o 4 metrach kwadratowych.

Pomiędzy wanną i brodzikiem mam 90 cm, z czego chyba tylko 80 cm jest podgrzewanych.
No i jest to droga wiodąca od drzwi do umywalki, wzdłuż prostej, długiej na 170 cm,
wanny. Długa na około 124 cm, ale tuż za drzwiami łazienki podłoga nie jest jeszcze
ogrzewana, bo nie ma takiej potrzeby.

Pomiędzy brodzikiem i pralką mam raptem 50 cm i jest to droga wiodąca od ww.
opisanej ścieżki donikąd -- do ściany działowej pomiędzy łazienką i pokojem,
z którego teraz stukam. :) Ma jakieś 74 cm długości i jest ogrzewana mniej
więcej na połowie swej długości.

Razem jest tego 1 metr kwadratowy. :)

Mocy nie pamiętam -- albo około 200 W, albo około 400 W. :)
(raczej 200 W)

Napięcie zasilania nie jest istotne. Ważna jest moc. :)

Inna sprawa, że owe 200 W czy 400 W było liczone dla 220 V,
a teraz jest niby 230 V, a naprawdę aż 240 V, :) czyli
naprawdę należałoby napisać, że mam tam 240 W lub 480 W.
(raczej 240 W)

-=-

Jest to moje pierwsze i jedyne ogrzewanie podłogowe.
Kolejne byłoby na pewno lepsze, to znaczy szybsze. :)
Na pewno można dać większą moc i na pewno można było
zmniejszyć odległość pomiędzy drutem ogrzewania i płytkami.

Zapewne też można było dać lepszą izolację cieplną tuż pod matą. :)

-=-

W ogóle nie przepadam za ciepłymi podłogami, bo mdlą mnie i tylko
w czasie choroby włączam coś takiego. :) Normalnie lubię podłogi
zimne. Chodzenie po lodzie (gdy się dobrze czuję) jest dla mnie
przyjemnością. :) Morsem nie jestem, ale tak do bioder mogę się
kąpać w lodowatej wodzie. :) Oczywiście chodzi kąpiele rekreacyjne,
nie o codzienne mycie się. :)

-=-

Na to ogrzewanie byłem namawiany bardzo długo i zanim zdecydowałem
się, znaleziono dla mnie to akurat rozwiązanie -- szybkie i bez
nadmiaru oprzyrządowania. :) Wcześniej rozpatrywano tygodniowe
zegary, czujniki, termistory, ogrzewanie o zmiennej mocy itd...
Patrzyłem na swych adwersarzy jak na idiotów tak długo, aż
znaleziono dla mnie właśnie to, co opisałem. :)

-=-

Gdybym mógł coś dziś zmienić, dałbym większą moc i bezwzględny wyłącznik
czasowy, który by ograniczał moc do połowy po upływie kilkunastu sekund
lub o jedną trzecią po upływie kilkunastu a o kolejną jedną trzecią po
upływie kolejnych kilku sekund. :) No i zacząłbym od mocy dwukrotnie (może
nawet trzykrotnie) większej niż ta, którą teraz mam. Moc stopniowana byłaby
za pomocą wyłączania fragmentów maty, :) nie za pomocą regulowania napięcia. :)

-=-

Ale w ogóle to rozważania niewiele warte w zestawieniu z resztą mego, smutnego
jestestwa. :) Akurat ciepła podłoga jest przeze mnie wykorzystywana tylko na
pokaz lub w celach testowych, jak to miało miejsce w ostatnich dniach, gdy
z Wami ględziłem. :) (jak widzę -- niepotrzebnie)

-=-

No i od samego początku wqurwiałem ludzi tą szybkością nagrzewania. :)

W zasadzie można zrobić tak: Wstać z wyra, włączyć ogrzewanie, pójść
do ubikacji, spuścić mocz, spuścić wodę, umyć ręce i pójść do łazienki.

Taka wizyta w WC jest już na tyle długa, że podłoga jest nagrzana tak
mocno, iż później niewiele się rozgrzeje przez kolejne godziny (czy
nawet tygodnie) grzania.

Dłuższe posiedzenie ;) w WC jest już stratą energii elektrycznej. :)

-=-

Ja, zanim się wykąpię, jem śniadanie. Mycie zębów przed jedzeniem nie
ma MZ sensu. W czasie owego śniadania po prostu traciłbym niepotrzebnie
pieniądze na grzanie pustej podłogi. :) No i zęby myję w czasie, gdy
leje się na mnie gorąca woda z prysznica, a myję je 5 minut. :) Wanny
używam sporadycznie, zazwyczaj wówczas, gdy jestem chory. Teraz akurat
kąpię się w wannie, bo mam kontuzjowany palec. :)

Za przeproszeniem cholera wie, czy zerwane ścięgno przyrosło, czy nie,
a jeśli przyrosło, czy przyrosło poprawnie. Sportowy ortopeda mówi, że
przyrosło, i że przyrosło poprawnie. Stomatolog (stąpa stabilniej po
ziemi) mówi, że mogło przyrosnąć niepoprawnie.

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....
Eneuel Leszek Ciszewski
2008-02-09 13:33:55 UTC
Post by Tomasz Finke
i chcemy podnieść temperaturę płytek o 10 stopni, np. z 19 do 29 oC.
19°C to jakby mało w łazience. Zimą w mieszkaniu mam od 22°C do 26°C,
ale najczęściej/zazwyczaj około 22.5°C. W łazience, przy otwartych
drzwiach mam około 24°C, ale bywa i 27°C, jako że łazienka ma dookoła
ciepłe ściany, wewnątrz kaloryfer i jest dogrzewana gorącą wodą a bywa,
że i tym podłogowym ogrzewaniem. Za jedną ze ścian łazienki jest zapewne
też łazienka -- sąsiada, w której zapewne też jest cieplej niż w pokojach.

Nigdy nie mierzyłem termometrem temperatury podłogi.

Natomiast w WC mam zimno, bo w WC nie ma kaloryfera a jedna ze ścian
WC jest ścianą zimną, za którą jest klatka schodowa. No i nie mam
w WC ogrzewania podłogowego, ale mam tam na podłodze owczą skórę
lub wełniany dywanik.

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....